HomeNews
Imieniny: Konstantego, Ludosława, Rozyny             Dziś mamy: 11.03.2010 Twoje menu [Zaloguj się] 

Kasa
Nauka
Na wesoło
On i Ona
Szkoła Źycia
Zdrowie
Archiwum
Informator
Film
Wiersze
Redakcja
 konkurs - 10 edycja

 konkurs

archiwum

 Dni Kultury Chińskiej

archiwum

 kampania

archiwum

 konferencja

archiwum

 wybór szkoły językowej

archiwum

 Salon kulturalny kobiet

archiwum

 ARTenalia

archiwum

 polecamy

 

Oceń profesora!

www.ocen.pl

 PALENIE SZKODZI

archiwum

 Uwaga

 

Chciałabym poinformować naszych czytelników, że jakiś czas temu pojawiła się w kioskach gazeta o tytule "Idź Pod Prąd" - jest to zupełnie inna publikacja niż nasz Magazyn Studencki "Płyń POD PRĄD". Zbieżność tytułów jest zupełnie przypadkowa.

Redaktor Naczelna
Katarzyna Michałowska

 

Ocena: (Oceń klikając na ilość gwiazdek)
 

36 klatek nie do lamusa!

W połowie XIX wieku, kiedy pojawiła się fotografia, wielu obwieszczało koniec malarstwa. Na szczęście takie przepowiednie nie spełniły się, dziś malarstwo ma się wyśmienicie. Kiedy pojawiła się fotografia cyfrowa, wielu mówiło: to koniec fotografii tradycyjnej (analogowej). Czy jednak jest to prawda?

W żaden sposób. Fotografia tradycyjna nie zamierza odejść do lamusa, mimo stwarzanych problemów przez jej następczynie. Wielka księga fotografii nie ma końca, jej strony są codziennie zapisywane nowymi kartami historii. Dziś mamy karty pamięci, jutro będę mogły pomieścić dwa razy więcej fotografii. Niesie to za sobą oczywiście dobre i złe strony, jednak skoncentrujmy się na tym co magiczne. Fotografia tradycyjna ma w sobie to coś, czego cyfrowe obrazy mieć nie będą. Duszę.
Wszystko zaczęło się od szklanych płytek, na których rejestrowano pierwsze obrazy. Z czasem szklaną płytkę, zastąpiono pierwszym negatywem światłoczułym. Chwilę potem pojawił się pierwszy obraz barwny, nowe technologie, slajdy, fotografie natychmiastowe (technika polaroidowa), by uzyskać pierwsze zdjęcia cyfrowe. Dziś dostępność tej techniki jest taka sama jak ciepłych bułek w naszych sklepach. Mimo to wielu fotografów zawodowych i tych amatorskich sięga po fotografię tradycyjną. Wywołanie fotografii z cyfrówki to nie to samo co odbitka z negatywu, szczególnie ta którą możemy zrobić sobie sami w naszej łazience. Pewnych rzeczy nie da się oszukać.
Sprzętu do fotografii tradycyjnej jest dużo. Zawsze możemy sięgnąć po nasz stary plastikowy aparat z komunii, albo do rodzicielskiej szuflady. Przecież w każdej rodzinie jest gdzieś radziecka lub enerdowska technika. W szafach królują Zenity, Smieny, Zorki, Practiki czy inne nowocześniejsze aparaty jak Canon, Nikon, Minolta czy Olympus. Na aukcjach internetowych tego sprzętu jest masa, tak samo jak negatywowych filmów barwnych, lub czarno-białych.
Fotografowanie takimi sprzętami dostarcza nam wielu nowych doświadczeń. Dzięki temu możemy szybko nauczyć się jak posługiwać się sprzętem. Zobaczymy w końcu o co chodzi z czasem naświetlania i wartością przysłony, co w fotografii cyfrowej, mając mały aparat kompaktowy, nie ma znaczenia. Wkładając film do aparatu wiemy, że mamy tylko 36 klatek, a nie jak pokazuje nam aparat cyfrowy 499. Osobie fotografującej uruchamia się proces fotograficznego myślenia. Musi zacząć oszczędzać klatki i szanować każdy kadr. To jedna z magii fotografii analogowej. Nie ma tu miejsca na strzelenie z aparatu bez celu.
Patrząc na ekonomię tej techniki, nie są to grosze jak w przypadku fotografii cyfrowej. Mimo to, charakter i atmosfera takich fotografii wymaga pewnych kosztów. Koszt wywołania filmu, odbitek czy skanowania filmu, jest warty zachodu. Kiedy jednak patrzy się na fotografię, widzimy zdecydowaną różnicę. Pierwszą rzeczą jest głębia na fotografii, której brakuje fotografii cyfrowej. Drugą rzeczą jest jej kolor i ten wspaniały klimat. Czasem im aparat ma więcej wad optycznych, tym wynik naszej pracy może być ciekawszy. Wiemy nie od dziś, że negatyw i slajd są jakościowo lepsze od nośnika cyfrowego. Można zadać sobie pytanie: lubimy oglądać filmy z projektora cyfrowego czy w kinie z taśmy filmowej? Niech ta wasza odpowiedź będzie dobrym zakończeniem stwierdzenia, że fotografia tradycyjna nie pójdzie do lamusa. Jej siła na to nie pozwoli.

Robert Danieluk

Ciekawe strony:
http://www.ciemnia.net/
http://ciemnia.boo.pl/
http://www.digitaltruth.com/devchart.html - tabele do filmów, jak je wywoływać :-) po ang ale warto

 

  Reklama:
Reklama

(C) 2004: magazyn studencki [płyń POD PRĄD]. Wszelkie prawa zastrzeźone.
Projekt graficzny (starego) portalu: A6 STUDIO
Agencja Reklamowa

 

CMS - ACMS - GWPE ver.5.26    © 2007-2010 by www.dzielnica.pl All right reserved.   Zaloguj się