We wtorek o godzinie szesnastej pięćdziesiąt pięć Pokrętek zakochał się.
Pokrętek oglądał prognozę pogody w regionalnej telewizji i to niezwykłe zjawisko powaliło go na kolana. Rzecz jasna, nie było to zjawisko atmosferyczne. Program się skończył, ale on tego nawet nie zauważył. Nadal wgapiał się w ekran z głupkowatym uśmiechem przyklejonym do twarzy. Jakież zdziwienie ogarnęło jego syna, gdy wszedł do pokoju i zobaczył ojca, w niemym zachwycie, oglądającego reportaż z fermy drobiu.
Miłość Pokrętka miała na imię Laura i była pokazującym chmurki i słoneczka ideałem. Jednak Pokrętek nie śmiał nawet marzyć o namiętnym romansie. Nie dlatego, że obiekt jego westchnień wydawał się nieosiągalny, ale przede wszystkim bał się żony. Pokrętkowa umiała bardzo umiejętnie zaznaczać swój teren. Profilaktycznie, acz systematycznie dokonywała tego na twarzy swojego męża.
Pokrętek postanowił jednak, że musi chociaż raz w życiu spotkać się z Laurą. To marzenie było silniejsze niż instynkt samozachowawczy. Pomyślał, że gdyby znalazł pracę w telewizji, na pewno miałby szansę poznać uroczą prezenterkę. Los się do niego uśmiechnął. Stróż nocny z TV miał bardzo poważny wypadek i leżał w szpitalu. Szukano kogoś na jego zastępstwo. W ten sposób Pokrętek zaczął codziennie spotykać swój ideał. Mijali się na korytarzu, kiedy on przychodził do pracy, a ona wychodziła. Te pięć sekund nadawało sens jego życiu. No, powiedzmy, te pięć sekund i trzy piwa.
Podczas dyżurów spędzał w garderobie Laury tyle czasu, ile tylko mógł. Starał się zachowywać dyskretnie – wyłącznie oglądał jej rzeczy, przymierzał, sprawdzał jak działają. I tylko raz w tygodniu pozwalał sobie wziąć coś na pamiątkę.
Gdy zbliżał się okres rozliczania podatków, Pokrętek natknął się na PITy Laury. Dołączone były do nich faktury za usługi, które są niezbędne do wykonywania takiego typu pracy. Okazało się, że nawet najmniejsza część ciała Laury nie pozostała taką, jak ją Pan Bóg stworzył. Operacja odessania tłuszczu z ud i brody, implant pieprzyka i przeszczep kolan… Pokrętek nie mógł opanować kipiących emocji. Był rozczarowany i zbulwersowany. Jak można było zedrzeć tyle kasy z tej biednej dziewczyny?! I to za kilka drobiazgów, które chciała poprawić! Po tym szokującym odkryciu jego miłość tylko przybrała na sile. Lecz, niestety, dawny stróż nocny wrócił do zdrowia i Pokrętek stracił okazję do widywania miłości swego życia. Bolał nad tym straszliwie aż do chwili, gdy w sklepie mięsnym ujrzał uroczą ekspedientkę Mariannę...
Anita Niemczyk