Czy trudno jest Ci się przyzwyczaić do dzielenia z kimś swojej własnej przestrzeni?
Bardzo trudno, ponieważ przez ostatnie 10 lat mieszkałem sam w pokoju, który był moim królestwem, moim terenem prywatnym. Mogłem się tam zamknąć i odłączyć od świata. Miałem tam to, czego potrzebowałem – moją gitarę, keyboard i komputer. Teraz z kimś dzielę pokój i muszę się liczyć z jego potrzebami. Niełatwo jest zmieniać swoje nawyki, dostosowywać siebie do kogoś, docierać się wzajemnie. Muszę pogodzić się z nawykami współlokatora, wobec których jestem bezsilny.
Łukasz