Facebook GooglePlus YouTube Issuu Email
Previous następna
SPORT/ 41 maj 2012 ...
Pasja/ 40 marzec 2012 ...
Więzi/ 39 grudzień 2011 ...
STARTER 2011/2012 ...
Kolory życia/ numer 38_maj 2011 ...
Rozrywka/ numer 37_marzec 2011 ...
Buty/ numer 36_grudzień 2010 ...
Pokolenie instant/ numer 35_maj 2010 ...
Budowanie/ numer 34_marzec 2010 ...
Oczekiwanie czy rozczarowanie/ numer 33_grudzień 2009 ...
Przeznaczenie/ numer 32_maj 2009 ...
Sztuczność/ numer 31_marzec 2009 ...
Moje konto

konkurs

Komentowane
Strona główna Blog redakcyjny

postheadericon Redakcyjne wyrywanie wigilijne

15 grudnia odbyła się Wigilia redakcyjna. Po omówieniu kilku punktów organizacyjnych, przeszliśmy do zajadania przyniesionych wypieków oraz zabawy w "wydzieranego Mikołaja".
Zabawa polegała na losowaniu prezentów, a następnie zabieraniu ich sobie nawzajem wg z góry ustalonych zasad.
Jak zwykle na początku, gdy wszyscy są zbyt nieśmiali, by pokazać swoje prawdziwe oblicze i chcą wypaść dobrze w oczach innych, zabawa przebiegała pokojowo. Padały słowa "lubię cię, więc nie zabiorę ci twojego prezentu". Jednakże, gdy czas mijał, a ktoś odważył się zabrać komuś innemu, coś na czym mu zależało, miła atmosfera przerodziła się w prawdziwą walkę. Każdy upatrywał sobie prezent i obmyślał strategię wyrwania czegoś najlepszego dla siebie. Przez to zapomniano o wcześniejszych deklaracjach, a skupiono się na realizacji założonych celów. Opadł wstyd i każdy z zespołu redakcyjnego mógł poznać prawdziwe oblicza innych. Zabawa zakończyła się pokojowo. Każdy wyszedł przynajmniej z jednym prezentem. Jedni z tym, co sobie upatrzyli, inni z tym, co wylosowali. Mimo to, zabawa była pierwszej klasy, a prezenty pomysłowe. Oto kilka przykładów: litrowy słoik ketchupu Włocławek, kredka w trzech kolorach, kalendarz dla biznesmena lub studencka książka kucharska.

Poniżej kilka wspominkowych fotografii wykonanych przez Michała Matysiaka:

IMG 0456
Dyskusje i przygryzanie przyniesionych ciasteczek.

IMG 0457Kto wygra drugą nagrodę? Czyżby Anna?
 

postheadericon Warsztaty w TASKu

Na początku grudnia 2011 roku zostaliśmy zaproszeni do wzięcia udziału w warsztatach w studiu telewizyjnym TASK, mieszczącym się na Politechnice Gdańskiej. Prowadzącymi warsztaty byli: Wojciech Głodek, Michał Szagżdowicz oraz Mateusz Koldun.

Podczas warsztatów mogliśmy nauczyć się miedzy innymi pracy za kamerą, pracy w "reżyserce", jak również spróbować swoich sił przed kamerą.
Fotografie na warsztatach wykonał Michał Matysiak.

IMG 9314
Praca w reżyserce (Marta, Marcin, Gosia)
IMG 9318
Próba czytania tekstu przez Damiana Drzycimskiego.
IMG 9322
Relacja na temat opóźnień w przyznawaniu stypendiów (Anna Górecka)
 

postheadericon Miejsce spotkań redakcji

Nasz redakcja spotykała się już w przeróżnych miejscach.

Kiedyś spotykaliśmy się w DS 6 (akademik Politechniki Gdańskiej) w sali imprez. Niestety kleiła się tam często podłoga od piwa po imprezach. Atmosfera pracy co najmniej kiepska i ten zapaszek…

 111 1126111 1132111 1178



 

postheadericon Było sobie logo...

Kiedy powstawał nasz magazyn, po Gdańsku chodziły dinozaury. To był rok 1997.

Pierwszym krokiem w tworzeniu magazynu było stworzenie logo. Projektem zajęła się Kasia Śmiarowska, studentka architektury z Politechniki Gdańskiej, wykonała kilka projektów. Studenci głosowali na kolorystykę oraz formę. Listownie wysyłali swoje sugestie, bo były to czasy, gdy internet nie był tak powszechny, a komórki, to były składziki do przechowywania narzędzi w ogrodzie.

Od początku istnienia magazynu zmienialiśmy i modyfikowaliśmy kilka razy nasze logo, by w maju 2011 roku, powstał nowoczesny projekt (wykonany przez Sylwestra Gigonia) wraz z nową stroną internetową (wykonaną przez Cyryla Sochackiego).

Cyrylu i Sylwku, gdyby nie wy, nie bylibyśmy tak nowocześni!

Dziękuję wam serdecznie!

Kasia Michałowska

A oto wspomnieniowa fotografia:

ARCHIWUM_-_POD_PRD

 

postheadericon W pocie czoła

Od stycznia tego roku zaczęliśmy pracować nad zmianą naszej strony podprądowej.

Poprzednia miała już swoje lata i jej disign był mocno (że się tak wyrażę) starszawy. Białe litery na czarnym tle męczyły oczy. Ale... muszę to napisać! Kiedy powstawała stara strona, w 2004 roku, była na swoje lata BARDZO nowoczesna. Te flesze podobały się i jak na swoje lata były super :) nasza dawna stronka spełniła swoją rolę, była naszą wizytówką przez siedem!!! lat, ale jej formuła wyczerpała się.

Żegnam cię stara stronko, w sumie ze smutkiem, ale również z radością, bo coś się kończy, by coś nowego mogło się zacząć.

Dziękuje wszystkim osobom, które przyczyniły się do jej powstania i trwania starej strony: Arkowi, Iwonce, Bartkowi, Natalce i Maćkowi. To były fajne czasy, ale nie płączmy już, idzie nowe!!!

Kasia Michałowska

jak zwykle ponad miarę sentymentalna

PS by powspominać, pogrzebać w starych zasobach, by uronić łzę lub się pośmiać znajdziesz link do starej strony na naszej nowej stronce.

portal_4

portal_1

 
Naszą witrynę przegląda teraz 250 gości