W globalnym świecie – w którym jest coraz mniej barier, w którym stopniowo zacierają się granice państw, społeczeństw i kultur – próbując dogonić uciekającą rzeczywistość, gubimy świadomość samych siebie. Często nie zdajemy sobie sprawy jak ważne są korzenie rodzinne i jak silny mogą mieć wpływ na nasze przyszłe życie. Może jednak warto zastanowić się, czemu zachowujemy się tak, a nie inaczej?
Szukanie swoich przodków ostatnio stało się trendy, stąd coraz większa popularność przeróżnych portali pomagających w odnajdywaniu krewnych. Jeśli jednak chcemy się pobawić w rodzinnych genealogów i niczym detektyw podążać śladami przodków, powinniśmy, przynajmniej na początek, odłożyć internet na dalszy plan. Najlepiej zacząć od sprawdzenia tego, co wiedzą najbliżsi. Czasem się okaże, że babcia trzyma w szufladzie dziewiętnastowieczne metryki chrztu lub że ciocia już wcześniej zbierała informacje. Kiedy ogarnia nas chaos wiadomości, najlepiej uporządkować je w zeszycie bądź segregatorze. Dobrą okazją do zbierania materiałów są uroczystości rodzinne: wesela, chrzciny, pogrzeby, wtedy jest szansa na poznanie dalszej rodziny, z którą nie utrzymuje się kontaktów na co dzień. Łatwiej wówczas uzyskać szczegółowe informacje co do daty urodzin, daty ślubu czy imion rodziców i rodzeństwa. Można też dowiedzieć się różnych ciekawych historii, jak poznali się dziadkowie czy jak pradziadek, który urodził się na kresach, trafił nad morze.